
Beckett
Wypoczynek

Populacja 1, cena młotkowa 850 tysięcy i sześciokrotność wyniku sprzed miesiąca. Co dokładnie zapłacono
Soleback Team
Karta z 2005 roku sprzedana za 1 020 000 dolarów, to pierwszy siedmiocyfrowy wynik dla angielskojęzycznej karty Pokémon
Cena młotkowa wyniosła 850 000 dolarów po 35 ofertach, resztę dołożyła premia dla kupującego
To jedyny egzemplarz Gold Star Rayquazy z oceną CGC Pristine 10, przy zerze w rejestrach BGS i TAG
Miesiąc wcześniej ta sama karta w ocenie Gem Mint 10 poszła za 168 000 dolarów
Aukcja zakończyła się 28 sierpnia 2026 w domu Fanatics Collect
Pokémon EX Deoxys Holo Rayquaza Gold Star numer 107 z 2005 roku, w ocenie CGC Pristine 10. Sprzedaż odbyła się w ramach sierpniowej aukcji Premier domu Fanatics Collect.
Warto rozbić tę kwotę na części. Cena młotkowa wyniosła 850 000 dolarów po 35 ofertach. Do miliona dopchnęła ją dopiero premia dla kupującego.
Sama końcówka licytacji przebiegała w trybie przedłużanym: każda nowa oferta resetowała zegar, a odliczanie wielokrotnie spadało poniżej minuty, zanim znów ruszało od nowa.

Bo jest jedna. Dosłownie.
To karta o populacji 1, jedyny egzemplarz Gold Star Rayquazy, który kiedykolwiek otrzymał od CGC ocenę Pristine 10. Fanatics Collect określiło ją w opisie lotu jako potencjalnie najlepszą kopię tej karty w ogóle, zaznaczając, że ani BGS, ani TAG nie mają w swoich rejestrach żadnego egzemplarza w tej klasie.
Przyczyna tej skrajnej rzadkości leży w produkcji. Zestaw EX Deoxys jest znany z fabrycznych uszkodzeń krawędzi, bo wiele kart było naruszonych, zanim jeszcze trafiły do boosterów. Statystyki CGC mówią same za siebie: z ponad 250 ocenionych egzemplarzy tylko 12 otrzymało Gem Mint 10, a jeden jedyny wspiął się na Pristine 10.
Trzeba przy tym rozumieć, czym Pristine 10 różni się od zwykłej dziesiątki. To nie jest po prostu karta bez wad. To ocena przyznawana według kryteriów tak wymagających, że zdecydowana większość kart w naprawdę doskonałym stanie i tak nie spełnia jej warunków. Centrowanie, powierzchnia, krawędzie, rogi i jakość druku muszą zagrać jednocześnie.
Najbardziej wymowna liczba w całej tej historii nie dotyczy miliona, tylko porównania.
19 lipca egzemplarz tej samej karty w ocenie Gem Mint 10 sprzedano za 168 000 dolarów. Nieco ponad miesiąc później wersja Pristine 10 osiągnęła ponad sześciokrotność tej kwoty.
To jest w tej chwili cena, jaką rynek wysokiego segmentu płaci za pół stopnia różnicy w ocenie.
Dotychczasowy właściciel zabrał głos po aukcji i jego komentarz dobrze oddaje skalę zjawiska. Przyznał, że miał w rękach sześć z czterdziestu siedmiu istniejących egzemplarzy PSA 10 angielskiej Gold Star Rayquazy, i żaden z nich nie zbliżał się do tego, który właśnie sprzedał.
Dodał też, że choć pobicie rekordu cieszy, rozstanie z centralnym elementem własnej kolekcji było gorzko-słodkim momentem.
Wynik przebił poprzedni rekord dla kart angielskojęzycznych o ponad 65 000 dolarów. Dotychczasowym rekordzistą był First Edition Base Set Charizard w ocenie PSA Gem Mint 10, wyciągnięty przez Logana Paula i Kena Goldina podczas otwierania boxa w 2021 roku, sprzedany w lutym 2026 za 954 800 dolarów.
Uwaga na rozbieżność. Część serwisów podaje jako poprzedni rekord kwotę 682 500 dolarów za PSA 10 Gold Star Rayquazę. Za wersją z Charizardem przemawiają dwie rzeczy: arytmetyka, bo różnica 65 200 dolarów daje dokładnie 954 800, oraz opis GameRant, według którego rekord należał do jednego z najbardziej znanych twórców w scenie Pokémon.
Rzadkość zadebiutowała w 2004 roku w zestawie EX Team Rocket Returns, a EX Deoxys był trzecim setem, który ją zawierał. Karty przedstawiają Pokémony w wariantach shiny, a ilustracja wychodzi poza standardową ramkę, co do dziś odróżnia je wizualnie od reszty.
Kluczowa była jednak częstotliwość występowania: średnio jedna Gold Star na dwa boostery boxy, czyli mniej więcej raz na 72 paczki. Autorem ilustracji tej konkretnej karty jest Masakazu Fukuda.
Rayquaza od lat funkcjonuje w tej grupie jako karta najbardziej pożądana, ale winda dotyczy całej serii. Nawet mocno zniszczone egzemplarze regularnie osiągają pięciocyfrowe kwoty: PSA 3 Gold Star Umbreon poszedł za ponad 10 000 dolarów, a PSA 7 Gold Star Charizard za 15 000. Gold Stary mniej popularnych Pokémonów, jak Registeel, przekraczają 3000 dolarów.
Rekordowa Rayquaza nie jest odosobnionym przypadkiem, tylko punktem kulminacyjnym wyjątkowego roku.
Tu jednak potrzebne jest zastrzeżenie. W obiegu krążą dodatkowe liczby, których nie udało się potwierdzić w niezależnych źródłach: rekordy dla Mewtwo i Gengara, dwie kopie PSA 10 Treecko Gold Star z EX Team Rocket Returns za 132 000 i 114 000 dolarów oraz prywatna transakcja Typhlosionem na 750 000. Przy Treecko wygląda to na pomyłkę, bo kwota 132 000 pojawia się w lipcowym raporcie CGC, ale dotyczy karty VeeFriends, nie Pokémona.
Podobnie z porównaniem do japońskiego sufitu rynku. Krąży kwota 16,492 miliona dolarów za Pikachu Illustrator z kolekcji Logana Paula, natomiast szeroko udokumentowana transakcja z 2021 roku opiewała na 5,275 miliona. Do potwierdzenia wyższej liczby warto traktować ją ostrożnie.
Wzorzec pozostaje jednak czytelny niezależnie od tych pojedynczych kwot: rynek płaci coraz większą premię za najlepszy istniejący egzemplarz, a nie za rzadką kartę jako taką. Różnica między dobrą a najlepszą sztuką rozjeżdża się w tempie, którego kilka lat temu nikt by nie przewidział.
Za 1 020 000 dolarów, z czego 850 000 stanowiła cena młotkowa, a resztę premia dla kupującego.
Najwyższa ocena CGC, wymagająca jednoczesnego spełnienia kryteriów centrowania, powierzchni, krawędzi, rogów i jakości druku. Większość kart w doskonałym stanie jej nie osiąga.
Jeden. To karta o populacji 1, a BGS i TAG nie mają w rejestrach żadnego Pristine w tej pozycji.
Zestaw jest znany z fabrycznych uszkodzeń krawędzi, powstałych przed zapakowaniem kart do boosterów.
954 800 dolarów za First Edition Base Set Charizarda w ocenie PSA 10, sprzedanego w lutym 2026.
Nie. To rekord wyłącznie dla kart angielskojęzycznych. Rynek japoński pozostaje wyżej.
Milion dolarów za angielską kartę Pokémon przestał być hipotezą. Otwarte pozostaje, czy którakolwiek angielska karta jest w stanie zbliżyć się do japońskiego rekordu, a jeśli tak, to czy w ogóle istnieje egzemplarz zdolny udźwignąć taką wycenę.
Na razie pewne jest jedno: poprzeczka, względem której kolekcjonerzy będą mierzyć kolejne graale, właśnie przesunęła się o siedem cyfr.








Oszczędzaj na kolejnych zakupach
Przeglądaj nasze sklepy partnerskie, łap okazje z cashbackiem i kody rabatowe
Soleback Team
Autor