
BSTN
Moda

Kod IO1877-001, ripstop w kratkę zamiast siateczki i dopłata 40 dolarów nad Big Bubble OG
Soleback Team
Po latach próśb ze strony kupujących Nike w końcu ubiera Air Max 95 w wodoodporną membranę. To pierwszy raz, kiedy cholewka tego modelu dostaje GORE-TEX, a premiera pierwszej kolorystyki przypada na 5 listopada 2026 w cenie 230 dolarów.
Kod produktowy IO1877-001, kolorystyka Light Bone/Black/Campfire Orange
Cena 230 dolarów, czyli 40 dolarów więcej niż Big Bubble OG za 190
Premiera spodziewana 5 listopada 2026, początkowo przez Nike
Siateczkę zastąpił ripstop w kratkę, a logo Swoosh to teraz wypukła naszywka
Druga kolorystyka, całkowicie czarna, już wyciekła
To pierwszy GORE-TEX na cholewce Air Maxa 95 w historii modelu
Zimowe wersje 95-tek nie są niczym nowym, ale ta premiera jest inna.
W 2016 roku pojawiła się wersja sneakerboot, uszczelniona i przystosowana do zimy, która zrobiła wtedy niemałą karierę w mediach społecznościowych. Tamta konstrukcja opierała się jednak na zupełnie innej budowie cholewki.
Tym razem GORE-TEX trafia bezpośrednio na cholewkę klasycznej 95-tki, a to pierwszy taki przypadek w historii modelu. Różnica jest praktyczna: dotąd noszenie triple blacków w deszczu oznaczało wodę przeciekającą przez siateczkę w przedstopiu i mokre skarpety jako cenę za dobry look.
Nike stosuje tę strategię konsekwentnie przy klasykach. Air Force 1 Low dostał wersje GORE-TEX już w 2019 roku, a w poprzednim sezonie doszła podeszwa Vibram. Tej jesieni marka przygotowuje kolejną partię AF1-ek z Vibramem i GORE-TEX-em, więc 95-tka wpisuje się w szerszy plan uodparniania archiwum na pogodę.
To nie jest wymiana samej membrany, bo przebudowano niemal całą cholewkę.
Ripstop w kratkę zastąpił charakterystyczną siateczkę. To najważniejsza zmiana wizualna i jednocześnie techniczna, bo właśnie przez siateczkę przeciekała woda.
Trwała guma pokrywa czubek oraz dwa dolne poziomy falistych pasów. Czubek nosi przy tym wytłoczone oznaczenie GORE-TEX, umieszczone na bocznej stronie, w fakturowanym czarnym materiale.
Przejrzysty ripstop pojawia się przy języku, w miejscu dawnej siateczki.
Skóra została na dwóch środkowych pasach i na języku, utrzymując tradycyjny charakter modelu.
Sznurowadła są prążkowane, co ma dawać lepsze trzymanie stopy.
I detal, który wyłapią tylko znawcy: boczne logo Swoosh jest teraz wypukłą naszywką, a nie wyszywką. Drobna zmiana, ale zmieniająca fakturę całego boku buta.
Do tego dochodzą akcenty Campfire Orange na pętelkach sznurowadeł oraz elementy odblaskowe, a w kolorystyce obecny jest również Metallic Pewter.
Na razie potwierdzona jest jedna, a druga wyciekła.
Light Bone/Black/Campfire Orange, kod IO1877-001. To ta biało-czarno-pomarańczowa, z chłodnymi neutralnymi tonami, Metallic Pewter i cieplejszymi akcentami dającymi lekko outdoorowy charakter.
Wersja całkowicie czarna, na razie bez potwierdzonego kodu i daty. To ona budzi największe emocje, bo triple black w wodoodpornej wersji rozwiązuje dokładnie ten problem, o którym mowa wyżej.
Doniesienia mówią, że kolejne kolorystyki powinny pojawić się później. Czy wśród nich będzie legendarne OG Neon w wersji GORE-TEX, pozostaje na razie życzeniem, a nie informacją.
230 dolarów za parę.
Warto to zestawić z punktem odniesienia, bo dopłata jest konkretna. Big Bubble OG kosztuje 190 dolarów, więc różnica wynosi 40 dolarów i płacisz ją właśnie za GORE-TEX.
Premiera kolorystyki Light Bone spodziewana jest 5 listopada 2026, na razie wyłącznie przez Nike. Rozmiarówki nie ogłoszono.
Tu trzeba jednak zaznaczyć rozbieżność między źródłami. Część serwisów podaje konkretną datę 5 listopada, część mówi ogólnie o sezonie jesienno-zimowym, a jeszcze inne o okresie świątecznym bez potwierdzonej daty. Podobnie z ceną: obok 230 dolarów pojawia się szacunek „200 dolarów lub więcej".
Ceny w złotówkach nie ogłoszono.
Kontekst przydatny, bo model przeżywa właśnie wyjątkowo gęsty rok, napędzany trwającą serią Big Bubble.
Air Max 95 „ACG" za 190 dolarów, kod IX6347-200, z zamszową bazą w ziemistych tonach oraz akcentami Tropical Teal i różu zaczerpniętymi z butów ACG Torre i Caldera. Ma wejść jako quickstrike, czyli bez wcześniejszej zapowiedzi.
Pakiet Air Max 95 „I-95" za 200 dolarów, w kolorystykach Medium Olive i Wheat, z formowaną skorupą zamiast warstwowej cholewki i metalowymi oczkami typu D-ring.
Na tym tle GORE-TEX za 230 dolarów jest najdroższą pozycją sezonu, ale też jedyną, która daje realną funkcję, a nie tylko nową kolorystykę.
Warto to odnotować, bo błąd krąży po serwisach branżowych.
Air Maxa 95 zaprojektował Sergio Lozano, a nie Christian Tresser, jak podaje część doniesień. Tresser odpowiada za Air Maxa 97, co bywa mylone.
Inspiracją dla Lozano była anatomia człowieka: warstwowe panele cholewki odwzorowują skórę i włókna mięśniowe, oczka i podeszwa odpowiadają żebrom i kręgosłupowi. Stąd bierze się cała wizualna logika tego buta, a ripstop w kratkę jest pierwszą od dawna ingerencją w tę warstwę.
Premiera ma przebiegać przez Nike, a kolejne kolorystyki prawdopodobnie także przez wybranych sprzedawców. Warto obserwować kilku naraz, bo alokacja trafia do sieci w różnych momentach.
Zakupy przez Soleback dają zwrot części wartości zamówienia:
Przejście przez Soleback musi być ostatnim kliknięciem przed wejściem do sklepu, a zwrot księguje się po zakończeniu okresu zwrotów.
Zajrzyj też do naszej zakładki poświęconej promocjom.
IO1877-001, w kolorystyce Light Bone/Black/Campfire Orange.
230 dolarów, czyli 40 dolarów więcej niż Big Bubble OG za 190. Ceny w złotówkach nie ogłoszono.
Kolorystyka Light Bone spodziewana jest 5 listopada 2026. Część źródeł podaje jednak szerszy przedział, od sezonu jesienno-zimowego do okresu świątecznego.
Tak, jeśli mówimy o cholewce klasycznej 95-tki. W 2016 roku istniała zimowa wersja sneakerboot, ale opierała się na innej konstrukcji.
Siateczkę zastąpił ripstop w kratkę, czubek i dwa dolne pasy pokryto trwałą gumą, przy języku pojawił się przejrzysty ripstop, a boczne logo Swoosh jest teraz wypukłą naszywką zamiast wyszywki.
Tak, całkowicie czarna kolorystyka już wyciekła, ale bez potwierdzonego kodu i daty.
Sergio Lozano, w 1995 roku. Inspiracją była anatomia człowieka: warstwy cholewki odwzorowują skórę i mięśnie, a oczka i podeszwa żebra oraz kręgosłup.
To rzadki przypadek, w którym zimowa wersja klasyka rozwiązuje konkretny, znany wszystkim problem. Siateczka w przedstopiu była przez trzydzieści lat słabym punktem 95-tki w deszczu, a ripstop z membraną GORE-TEX to po prostu naprawia.
Dopłata jest przy tym policzalna. Czterdzieści dolarów nad ceną Big Bubble OG, i płacisz je wyłącznie za funkcję.
Najciekawsza pozostaje jednak wersja, która jeszcze nie ma daty. Wodoodporny triple black to dokładnie ten but, o który kupujący prosili Nike od lat.








Oszczędzaj na kolejnych zakupach
Przeglądaj nasze sklepy partnerskie, łap okazje z cashbackiem i kody rabatowe
Soleback Team
Autor