
BSTN
Moda

Czarna gadzia skóra, świecąca podeszwa i dwa oka na pięcie, które widzi tylko ktoś idący za tobą
Soleback Team
Nike Dunk Low Retro Premium "Halloween" o kodzie IX5169-300 to najbardziej powściągliwa halloweenowa para, jaką marka wypuściła od lat, i jednocześnie ta z najlepszym detalem. Cholewka jest czarna, wykonana ze skóry o fakturze gadziej łuski, a z tyłu, na języczku pięty, patrzą na ciebie dwa jasnozielone oka. Podeszwa jest półprzezroczysta i świeci w ciemności. Na wkładce widnieje napis "SBY", czyli skrót od Shibuya, i to właśnie ten jeden detal łączy buty z tokijską dzielnicą, która od kilku lat próbuje Halloween odwołać.
Premiera przypada na październik 2026 roku, źródła japońskie wskazują 23 października. Polskiej ceny Nike jeszcze nie opublikowało. Zanim kupisz, aktywuj zwrot gotówki przez Soleback.
Oficjalna nazwa kolorystyki brzmi Bog Green / Black / Luminous Green / Bog Green, więc już na papierze widać, że to nie jest pomarańczowo-czarna oczywistość.
Najważniejsza decyzja projektowa jest tutaj negatywna: Nike nie użyło pomarańczowego. Cała halloweenowa narracja opiera się na fakturze skóry, na kolorze podeszwy i na oczach, a nie na dyniowej palecie. Dzięki temu buta da się nosić w listopadzie, grudniu i przez całą zimę, czego o większości sezonowych par powiedzieć nie można.
Grafika oczu siedzi na języczku pięty, czyli dokładnie tam, gdzie zwykle znajduje się pętelka do zakładania buta. Są przyciemnione, w bladozielonym odcieniu, i z odległości kilku metrów wyglądają jak zwykły nadruk.
Zabawne jest to, że działa to dopiero wtedy, kiedy ktoś idzie za tobą. Z twojej perspektywy oczy są niewidoczne. Z perspektywy osoby z tyłu to jedyny element, który zdradza, że para ma cokolwiek wspólnego z Halloween.
Nike zastosowało tę samą logikę co w Air Force 1 "Shibuya" z 2019 roku, o którym za chwilę. Tam oczy wpisane były w konstrukcję cholewki, tutaj zostały przeniesione na tył i uproszczone. Efekt jest subtelniejszy, ale bardziej celny.
Półprzezroczysta zielona podeszwa ma wykończenie fosforyzujące. Działa tak, jak działają wszystkie tego typu materiały: najpierw trzeba ją naładować światłem, a potem świeci przez kilkanaście minut, stopniowo gasnąc.
Dwie rzeczy warto wiedzieć, zanim uznasz to za główny powód zakupu.
Jeśli kupujesz do noszenia, nie ma to znaczenia. Jeśli kupujesz do kolekcji, trzymaj buty w ciemnym miejscu.
Napis "SBY" na wkładce to skrót od Shibuya, dzielnicy Tokio, która przez lata była największym nieformalnym miejscem obchodów Halloween w Japonii.
Shibuya nigdy nie organizowała żadnego oficjalnego wydarzenia. Ludzie po prostu zaczęli się tam zbierać, bo skrzyżowanie Scramble Crossing jest najbardziej rozpoznawalnym punktem miasta, a dzielnica była centrum młodzieżowej mody od lat dziewięćdziesiątych. Z czasem przebrania i tłum stały się tradycją samą w sobie.
To właśnie ten fenomen Nike kodowało w 2019 roku i do niego wraca teraz.
Żeby zrozumieć, dlaczego nowy Dunk nazywany jest "Shibuya Halloween", trzeba cofnąć się o siedem lat. W 2019 roku Nike wypuściło trzyczęściowy pakiet Air Force 1 Low dostępny wyłącznie w Japonii, przez SNKRS.
Para halloweenowa, kod CT1251-006, trafiła do sprzedaży 30 października 2019 roku. Miała pomarańczową osłonę palców z ziarnistej skóry, pomarańczowe elementy w okolicy przelotek, czarny lakierowany kołnierz pięty oraz przyciemniony półprzezroczysty materiał na bokach i nosku. Pomarańcz nie był przypadkowy: odnosił się zarówno do samych obchodów, jak i do jaskrawych worków, w których wolontariusze sprzątali dzielnicę następnego dnia.
Dwie pozostałe pary, kody CQ7506-146 i CQ7506-084, ukazały się 1 listopada 2019 roku i odwoływały się do ośmiu linii kolejowych przechodzących przez stację Shibuya. Każdy kolorowy akcent reprezentował inną linię.
Wszystkie trzy pary łączył jeden element: wyszywana panorama dzielnicy na zewnętrznej stronie pięty, z nałożonym napisem "SBY" i wyszywanym logo Swoosh.
Nowy Dunk zachowuje z tego zestawu wyłącznie skrót "SBY" i motyw oczu. Pomarańcz, panorama i wyszycia zniknęły. To znacznie bardziej oszczędne nawiązanie i warto o tym wiedzieć, jeśli spodziewasz się bezpośredniego następcy tamtego pakietu.
Tu pojawia się warstwa, o której w opisach produktowych nie przeczytasz, a która czyni tę parę ciekawszą, niż wygląda.
Dzielnica Shibuya od kilku lat systematycznie ogranicza halloweenowe zgromadzenia, bo skala przestała być możliwa do opanowania. Szczyt przypadł na 2019 rok, kiedy w okolicy stacji zebrało się około 40 tysięcy osób. W 2024 roku było ich już około 18 tysięcy, i to efekt celowych działań władz.
Zakres restrykcji jest poważny:
Burmistrz dzielnicy Ken Hasebe sformułował to wprost, mówiąc, że chciałby, aby ludzie zastanowili się, co właściwie składa się na "uciążliwe Halloween". W poprzednich latach apelował wręcz, żeby na Halloween do Shibui nie przyjeżdżać.
Nike sprzedaje więc but nawiązujący do zjawiska, które samorząd konsekwentnie wygasza. Można to czytać jako brak wyczucia albo jako najszczersze możliwe upamiętnienie czegoś, co już praktycznie nie istnieje. Wybór interpretacji należy do ciebie, ale sam kontekst jest po prostu ciekawszy niż kolejna dyniowa para.
Data: październik 2026. Japońskie serwisy premierowe wskazują 23 października 2026 jako planowany termin. Pierwsze oficjalne zdjęcia i opisy modelu zaczęły krążyć na początku października, więc para jest już na etapie wprowadzania do sprzedaży.
Cena w Polsce: Nike nie opublikowało jeszcze polskiej ceny tego modelu, a para nie jest wystawiona ani na nike.com/pl, ani u żadnego europejskiego sprzedawcy. Nie będę więc podawał kwoty, której nie ma.
Punkt odniesienia jest natomiast konkretny. Model nosi oznaczenie Premium, a nie zwykłe Retro, więc właściwym porównaniem jest obecna cena Nike Dunk Low Retro Premium na polskiej stronie Nike, czyli 569,99 zł. Standardowy Nike Dunk Low Retro kosztuje tam 519,99 zł. Jeśli para trafi do polskiej dystrybucji w regularnej sprzedaży, powinna uplasować się w okolicy tej pierwszej kwoty.
Warto też przyjąć założenie ostrożne: pary oznaczone jako Premium z japońskim kontekstem kulturowym w przeszłości często trafiały do Europy w ograniczonej liczbie albo wcale.
Model nie jest jeszcze dostępny w Europie, więc poniższe linki prowadzą do sekcji Nike Dunk u sprzedawców, którzy regularnie dostają polskie i europejskie dostawy tych modeli. Warto obserwować je w okolicach premiery.
Każde z tych przejść aktywuje zwrot gotówki, jeśli wejdziesz przez Soleback i dokończysz zamówienie w tej samej sesji. Najprościej nie zapomnieć, instalując rozszerzenie Soleback, które samo sygnalizuje, kiedy sklep bierze udział w programie. Nowi użytkownicy startują dodatkowo z bonusem powitalnym.
Czego tu nie ma: bezpośredniego linku do nike.com. Nike nie prowadzi programu zwrotu gotówki dostępnego w naszej bazie, więc zakup na oficjalnej stronie nie wygeneruje cashbacku. Jeśli zależy ci na zwrocie, kupuj u dystrybutorów.
Nike wypuszcza halloweenowego Dunka niemal co roku, więc łatwo pomylić modele. Najczęstsza pomyłka dotyczy pary z 2024 roku.
Jeśli szukasz tej pary z wytłoczoną czaszką, to inny but i inny rocznik. Nowa para z 2026 roku nie ma czaszki, ma oczy na pięcie i fakturę gadziej łuski.
Warto też zauważyć, że Nike ma już wyrobiony schemat: Dunk Low Premium bywa nośnikiem japońskich motywów kulturowych, co pokazała wcześniej para "Setsubun" o kodzie DQ5009-268, nawiązująca do japońskiego święta rozpoczynającego wiosnę.
"Shibuya Halloween" nie jest jedyną sezonową premierą w tym roku. W kolekcji Halloween 2026 znajdują się między innymi:
Osobno, poza Nike, ukazały się halloweenowe wersje Crocs Classic Clog: para inspirowana Michaelem Myersem oraz para "Jigsaw" nawiązująca do serii "Piła", obie o kodzie 213832-90H.
Z całej tej grupy Dunk jest najbardziej uniwersalny. Jordan 5 i Book 2 są mocno tematyczne, Air Force 1 "Scream" trudno nosić po pierwszym listopada bez poczucia, że przegapiłeś datę. Dunk w bog green po prostu wygląda jak czarny but z oliwkową podeszwą.
Nike Dunk Low Premium "Shibuya Halloween" wygrywa tym, czego nie zrobiło. Nie ma pomarańczu, nie ma dyni, nie ma nietoperzy. Zamiast tego są dwa oka na pięcie, które widzi tylko osoba idąca za tobą, świecąca podeszwa i trzyliterowy skrót na wkładce odsyłający do dzielnicy Tokio, w której Halloween właśnie się wygasza.
To najlepszy rodzaj sezonowego buta: taki, który po 1 listopada nadal da się nosić. Jeśli nie zależy ci konkretnie na fosforyzującej podeszwie, dokładnie ten sam efekt estetyczny dostaniesz w zwykłym czarnym Dunku taniej. Jeśli jednak kupujesz Dunki za detale, a nie za sylwetkę, to jest jeden z sensowniejszych pretekstów w tym roku.
Polskiej ceny jeszcze nie ma. Kiedy się pojawi, warto aktywować zwrot gotówki przed zakupem, bo przy kwocie rzędu pięciuset kilkudziesięciu złotych kilka procent robi już realną różnicę.
Oszczędzaj na kolejnych zakupach
Przeglądaj nasze sklepy partnerskie, łap okazje z cashbackiem i kody rabatowe
Soleback Team
Autor



